Prawdy o Glacy w Liście 30 Ton

Glaca ze Sweet Nosie w Liście 30 Ton - notowanie z 24 stycznia 2004

Powitanie
Cześć. Jestem Glaca, jestem muzykiem zespołu Sweet Noise, chcę wam przedstawić w programie 30 Ton siebie, „Revoltę”, dowiecie się o mnie dużo dobrych rzeczy, i dowiecie się również masę rzeczy negatywnych.

Umiar
Umiarkowanie, jest tym, czego, nie ma w moim życiu i nie potrafię być umiarkowany, nie było tak, kiedy piłem alkohol i kiedy zanurzyłem się w życiu szalonym, w takim, które było również destruktywne. Dostarczało mi wiele inspiracji, ale również dużo cierpienia moim bliskim. I nie jestem również umiarkowany w działaniach Sweet Noise, jeżeli coś biorę, to biorę pełnymi garściami. Jeżeli coś robię to również robię to na 100%, i jestem zaangażowany od początku do końca całym sobą, dlatego może niektóre pomówienia o to, że jestem fanatykiem, czy moi fani są fanatykami. Tak naprawdę jestem normalnym artystą, który poświęca się w całości swoim działaniom i jestem zachłanny, jeżeli chodzi o sztukę, i muzykę.

Lenistwo
Z natury chyba lenistwo jest wpisane w moje geny, i staram się z tym w jakiś sposób walczyć, aczkolwiek nie jestem leniwy, jeżeli chodzi o moje pasje. Jeżeli chodzi o takie życie codzienne, to zdarza się, że trzeba mnie parokrotnie namawiać na zrobienie niektórych rzeczy, przywoływać do porządku. Z anegdot, mogę powiedzieć, że moja córka mając 2 lata, cytowała moją żonę, która krzyczała: „Wreszcie pozmywaj.” I moja córka mówiła: „Jak tata ma na imię?” - „Tata ma na imię pozmywaj.”

Gniew
Z gniewem łączy się jedno zdanie, które nie zostało wypowiedziane przeze mnie, ale przez Zacka, z zespołu Rage Against The Machine, którego może kiedyś poznam, i to brzmi: „Anger is a gift”, czyli „Gniew jest darem”. I myślę, że w moim przypadku, gniew na te wszystkie nieuczciwe sytuacje, które mnie otaczają, na okradanie najbiedniejszych ludzi, i na to właśnie, że chciwość i pazerność tych, którzy często mają wpływ na nasze życie, żądzą naszymi krajami, dotyka właśnie tych najuboższych. To powoduje, że nie potrafię uciszyć w sobie gniewu, i ten gniew przelewam w swoją muzykę, a z kolei ta muzyka, chciałbym, żeby ta muzyka dawała tym zwykłym, najbiedniejszym ludziom nadzieję i wiarę w to, że jest coś lepszego w życiu, że są ci którzy myślą o innych.

Jedzenie
Lubię dobre jedzenie, lubię dobrą kuchnię, lubię kuchnię chińską, arabską. Odwiedzam wiele takich lokali, gdzie dobrze się czuję i lubię rozmawiać o rzeczach ważnych przy dobrze zastawionym stole, i to zawsze jakby było obecne w moim życiu z tych chwil, które wspominam dobrze z Afryki. To są wielkie tace, w takim okresie zwłaszcza – Ramadan - kiedy ludzie jedzą raz dziennie, wieczorem, kiedy słońce z chodzi i dzielą się wtedy z sobą tym czymś, to jest bardzo ważne. I na pytanie: „Co bym zrobił gdybym miał dużo pieniędzy?” To po prostu, chciałbym podzielić się z ludźmi jedzeniem, kupować im dobre rzeczy i sprawiać, że wtedy są tak naprawdę zadowoleni. Jeżeli zazdroszczę czegokolwiek to zazdroszczę stabilizacji, poczucia bezpieczeństwa, jakiego nigdy nie miałem, jakiego do tej pory nie mam. Dlatego, że artysta, ten, który decyduje się na to, że jest na krawędzi, że robi rzeczy nieprzewidywalne, że cały czas poszukuje, musi być przygotowany na to, że tej stabilizacji, tego bezpieczeństwa nie ma. Ono nie zawsze jest, może z czasami dążyć do tej stabilizacji przez wiele, wiele lat i nigdy jej nie mieć. Zdecydowałem się na to, aczkolwiek zazdroszczę tym, którzy czują, że za ich plecami jest naprawdę bezpieczeństwo, i tego nie mam i cały czas jest pod tym względem hard core.

Rozum
Od kiedy zacząłem czytać dzieła Karla Gustava Junga i filozofów, to podchodzę to rozumu jako do źródła tak naprawdę wszystkiego w naszym życiu. Tam jest całe zło tam jest dobro, tam jest moc, tam jest wszystko tak naprawdę, co potrzebujemy wiedzieć o świecie, co jest za nami, i jeżeli ktoś jest na takim poziomie to również może powiedzieć mi, co się stanie w przyszłości, więc jeżeli chodzi o rozum to mam nad nim bardzo umiarkowane panowanie. Staram się żeby mieć jeszcze większą kontrolę, bo wszystko jest tutaj i sądzę, że gdyby złączyć te wszystkie pozytywne umysły na świecie to wydawalibyśmy więcej, na to żeby ludzi karmić, niż ludzi zabijać w bezsensownych wojnach i w pogoni za tak naprawdę niczym, bo moneta czy ten banknot to jest tak naprawdę, w porównaniu z życiem ludzkim, to jest nic.

Pycha
Sądzę, że pycha nie jest mi obca, że gdzieś tam każdy artysta, który tworzy, który przedstawia swoje rzeczy ludziom do oceny, to jest w jakiś sposób pyszny, aczkolwiek nie chcę, żeby to był numer 1, i nie chcę, żeby ta pycha cokolwiek przyćmiła, więc kiedy się pojawia to ja ją po prostu spycham na bok i mówię: „Milcz!”, ale nie mogę udawać, że to jest zupełnie nieobecne w tym co robię, aczkolwiek potrafię sobie z tą panią radzić mam nadzieję, że wystarczająco.

Pożegnanie
„Gdzieś na dnie, tak jak ty, rozdarty, słaby, złamany, zły”. To było 30 Ton Sweet Nosie, „Revolta”, peace.


Rozmawiał: Maciej Szwabe
Data: 24.01.2004
Źródło: www.cgm.pl

<< Powrót